Zrzucamy kolejną kartkę w kalendarzu, bo 2 etap rajdu OiLibya jest już za nami. Świetnie pokazał się dzisiaj Sam Sunderland, który od samego początku nadawał bardzo mocne tempo i ostatecznie zameldował się na mecie na pierwszym miejscu. Podium uzupełnili Pablo Qunitanilla oraz Matthias Walkner. Kuba Piątek po serii niefortunnych wywrotek dojechał do mety na 26 miejscu.

etap 2

Zawodnicy już wczoraj wiedzieli, że drugi etap rajdu nie będzie należał do najłatwiejszych. Organizatorzy ostrzegali przed wydmami jednak nikt nie spodziewał się efektów jakie zostawiły po sobie wrześniowe, marokańskie deszcze. Wydmy przez to stały się bardzo miękkie, a przez to grząskie. Ponadto, woda wymyła wiele szczelin i dziur w twardszych odcinkach trasy. Dlatego dzisiejszy odcinek stanowił nie małe wyzwanie. Na samym początku Kuba Piątek utrzymywał swoje, dobre tempo jazdy które dawało mu 18 miejsce na pierwszym punkcie kontroli. Podczas dalszej jazdy Kubie niestety przydarzyło się kilka błędów, które skutkowały wywrotkami. Na mecie pojawił się na 26 miejscu jednak w generalce utrzymał bardzo dobre 17 miejsce.

gen. 2

Dzisiejszy etap był bardzo ciężki. Już na samym początku ruszyliśmy na wydmy, które były dosyć małe i miękkie, czyli zdradliwe i niebezpieczne. Niestety zaliczyłem kilka wywrotek. Później wjechaliśmy na odcinki zniszczone przez deszcze – twarde z wieloma dziurami. Pojawiły się kolejne upadki, które skutecznie odebrały mi wiele sił. Wszystko to złożyło się na słabszy wynik. Jestem trochę poobijany jednak jestem pewien, że jutro będzie znacznie lepszy dzień.

Jutro motocykliści będą mieli do przejechania 470 km. Na odcinku specjalnym o długości 274 km będzie można spodziewać się wszystkiego wydm, kamieni, duużo piachu i bardzo szybkich odcinków na których będzie można odwinąć manetkę gazu do oporu!

12140643_1639487402986020_3160295424100054849_n