Po ponad miesięcznej przerwie Kuba wraca na rajdowe trasy. Tym razem na rozkładzie znalazł się Sardegna Rally Race. Jest to 4 eliminacja Mistrzostw Świata Cross Country podczas której zawodnik HRT Racing będzie bronił pozycji lidera w klasyfikacji juniorów.

10443920_739923236030886_257806765_nZaczynając od początku, w piątek o godzinie 13:30 Kuba odleciał z warszawskiego lotniska Okęcie do Rzymu, aby stamtąd udać się na Sardynię. Niestety nie obyło się bez problemów, ponieważ drugi lot opóźnił się o 2 godziny. Żeby pożytecznie spędzić wolny czas, nasz zawodnik ruszył na wycieczkę po stolicy Włoch w poszukiwaniu swoich fanów.

Sobota to dzień pełen pracy: przygotowanie motocykla, zgłoszenie do zawodów itd. Na godz. 18 organizatorzy zaplanowali prolog, który rozegrał się na torze motocrossowym. Kuba uzyskał 14 czas i na tej również pozycji stanął na starcie do niedzielnego, pierwszego etapu siódmej edycji Rajdu Sardynii.

10395190_740801095943100_3700065932503882376_n

W niedziele o godz. 8 rozpoczął się pierwszy etap rajdu. Na starcie stanęło 49 motocyklistów. Do przejechania było 320 km z czego 110 km stanowił odcinek specjalny, który wyjątkowo podzielony był dzisiaj na dwie części. Pomiędzy nimi zawodnicy mieli czas na przegląd motocykli, wymianę kół oraz drobny posiłek. Ściganie na Sardynii różni się wszystkich innych rajdów Cross Country, ponieważ zawodnicy ścigają się na twardych i kamienistych drogach oraz jadą na motorach enduro, a nie jak do tej pory na „dakarówkach”. Oto co miał do powiedzenia Kuba po dzisiejszym etapie

Dzisiaj mieliśmy do przejechania 320 km. Trasa typowo enduro strasznie kręta, nie ma w ogóle prostych, twardo i kamienie. Nawigacja jest dosyć specyficzna strasznie dokładna przez co trudna, skręty oznaczone są co do 0,01 km, a jak wiadomo nikt nie jedzie tą samą ścieżką wiec o pomyłkę nietrudno. Do tego miałem również problem z odpowiednią kalibracja i licznika dopiero przed drugim odcinkiem specjalnym znalazłem chyba odpowiednie ustawienie i nie musiałem już tyle cofać lub dodawać licznika. Ogólnie to nie jest najgorzej poziom jest naprawdę wysoki, jest wielu lokalnych rajderów, bardzo szybkich, myślę że z dnia na dzień będzie coraz lepiej i coraz szybciej.

Jutro Kuba rozpocznie ściganie o godzinie 8:36, startując jako 28 zawodnik.

Trzymamy kciuki!