Za nami drugi dzień zmagań podczas rajdu Sardynii. Dzisiejszy etap był najdłuższym spośród całego rajdu i liczył ponad 400 km. Zawodnicy mieli do pokonania nie jeden jak to zwykle bywa, ale  dwa odcinki specjalne o łącznej długości 202 km. Oba OS-y padły łupem Juana Pedrero, który dwa razy przywiózł za swoimi plecami Botturi’ego. Podium uzupełniali odpowiednio Marc Coma oraz Rodrig Thain. Kuba Piątek pojechał bardzo równo i na mecie uplasował się na 23 i 22 miejscu. W klasyfikacji generalnej prowadzi Boturri, drugi jest Coma, a trzeci Cerutti. Motocyklista Orlen Team zajmuje 26-tą pozycję.

etap2

Dzisiaj zawodnicy mieli do czynienia z dosyć niecodzienną sytuacją, ponieważ organizatorzy przygotowali dwa odcinki specjalne na trasie jednego etapu. Pierwszy z nich był szybki i jednocześnie podstępny w kwestiach nawigacyjnych. Kubie udało się go przejechać bez większych problemów i ukończyć pierwszą część rywalizacji na solidnym 23 miejscu. Problemy zaczęły się na dojazdówce do drugiego odcinka specjalnego kiedy to zaczął padać obfity deszcz. W efekcie wszyscy zawodnicy dojechali cali przemoczeni. Trasa zrobiła się bardzo śliska i niebezpieczna ze względu na ogromną ilość kamieni na sardyńskich drogach. Kuba zaliczył dwa niegroźnie upadki, ale nie przeszkodziło mu to w poprawieniu wyniku z poprzedniego OS-u o jedno oczko.

Za mną bardzo dłuuugi dzień. Spędziłem 11 godzin na motocyklu, ale udało się dojechać do mety z bardzo dobrymi czasami. Pierwszy odcinek specjalny przejechałem bardzo dobrze bez żadnej pomyłki. Przed drugim OS-em nastąpiło oberwanie chmury i każdy z motocyklistów był przemoczony od stóp do głów. Przed startem udało mi się zdjąć część mojego ubioru i wycisnąć go z nadmiaru wody. Trasa zrobiła się bardzo ciężka ze względu na wszechobecne śliskie kamienie przez które zresztą musiałem dwa razy podnosić motocykl. Mimo wszystko był to udany dzień dla mnie i dla zespołu.

Jutro zawodnicy rozpoczną etap maratoński, po którym będą zdani na samych siebie, ponieważ nie będą mogli korzystać z zewnętrznej pomocy np. mechaników. Ponadto będą musieli zamienić hotelowe pokoje na namioty.

IMG_6337