Nareszcie upragniony dzień przerwy. Dla wielu zawodników jest to pierwszy cel w drodze do ukończenia Dakaru – dotrwać do tego momentu. Jednak nie wszyscy uczestnicy rajdu udadzą się dzisiaj na odpoczynek.

Wiele osób decyduje się na udział w rajdzie Dakar na własną rękę. Nie mają zaplecza mechaników, ani pomocników, razem ze swoim motocyklem stanowią jednoosobowy team. Dzień przerwy jest dla nich okazją żeby na spokojnie naprawić wszystkie usterki, aby móc potem w końcu odespać zarwane noce. Także mechanicy, którzy stanowią liczną grupę na biwaku, nie mają dzisiaj chwili wytchnienia. Muszą przygotować maszyny, które podczas najważniejszych rozstrzygnięć nie zawiodą i będą czynnikiem decydującym o wygranej.

Może nie wszyscy wiedzą, ale Kuba Piątek jest bardzo troskliwą osobą. Dlatego żeby mechanicy nie narzekali na brak zajęcia w dniu przerwy, wczoraj zatopił motocykl w rzece.

Co powie Kuba?

Tuż przed startem drugiej części podzielonego dziś odcinka specjalnego zaczęło mocniej padać. Na ósmym kilometrze przez trasę zaczęła płynąć rzeka. Nurt był bardzo rwący. Wszedłem w rzekę z motocyklem, żeby przepchać go na drugą stronę. Woda przewróciła mnie razem z motocyklem i porwała go ze sobą. Motocykl przepłynął jakieś dwadzieścia metrów, zahaczył o coś i zatrzymał się. Nie zdążył spaść do wodospadu, który był kawałek dalej. Miałem szczęście w nieszczęściu. Jak zobaczył to jadący za mną zawodnik, zawrócił wszystkich pozostałych i wrócili na start. Byłem ostatnim, który pojechał w tych warunkach. Zaraz potem drugą część etapu odwołano. Nawet udało się odpalić zalany motocykl, przejechałem nim jeszcze dwa kilometry, ale później stanął i już nie był w stanie jechać. Wróciłem na biwak helikopterem, a motocykl przyjechał później ciężarówką. Przed mechanikami więc długi dzień i noc pracy. Będziemy walczyć do końca, dopóki nie wykorzystamy wszelkich dostępnych możliwości.

12400680_1668312220103538_1432278495621652674_n

Ostatecznie wyniki z wczorajszego etapu zostały zakwalifikowane z miejsca do którego dojechali wszyscy startujący, czyli przed rozpoczęciem drugiej części odcinka. Zwycięzcą okazał Antoine Meo, drugi był Benavides, a trzeci Goncalves. Kuba został sklasyfikowany na 28 miejscu. W klasyfikacji generalnej Goncalves powiększył przewagę na Pricem i Svitko, którzy zajmują odpowiednio 2 i 3 miejsce. Kuba awansował o jedną pozycję i jest 29.

generalka_6Do końca rajdu pozostało 6 etapów. Jutrzejszy z Salty do Belen będzie liczył 766 km, a odcinek specjalny 393 km. W końcu zawodnicy po raz pierwszy w tym roku wjadą na wydmy. Prawdopodobnie druga część Dakaru będzie stanowić większe wyzwanie zarówno pod względem trudności trasy jak i poziomu nawigacji.