Minęliśmy półmetek rajdu! 3 etapy za nami, pozostały już tylko dwa do zakończenia zmagań w Katarze. Dzisiejszy odcinek wygrał Paulo Goncalves. Tuż za nim uplasował się Pablo Quintanilla oraz Marc Coma. Niestety trzeci dzień okazał się bardzo pechowy dla motocyklisty Orlen Team, Kuby Piątka. Jedna pomyłka w nawigacji kosztowała Kubę sporo minut  i w efekcie na mecie zameldował się na 15 miejscu. W klasyfikacji generalnej spadł o jedną pozycję i aktualnie jest 12.

etap 3Dzisiejszy odcinek był bardzo wymagający nie tylko pod względem nawigacji, ale także pogody jaka panowała w Katarze. Było bardzo gorąco, a do przejechania zawodnicy mieli niemalże 400 km. Niestety już przed pierwszy pomiarem czasu który znajdował się na 110 km Kubie przydarzyła się pomyłka nawigacyjna, która kosztowała go wiele cennych minut.  Ponadto, doskwierający upał spowodował u Kuby znaczną utratę płynów, co przyspieszyło zmęczenie organizmu. Katarski rajd jest znany z bardzo trudnej nawigacji i często nawet najbardziej doświadczeni kierowcy gubią się na tutejszych pustyniach.

Kiedy już zawodnik pogubi trasę, bardzo ciężko jest z powrotem wrócić na właściwy szlak, a jeszcze trudniej jest utrzymać koncentrację i spokój, żeby podobne wypadki nie przydarzyły się w dalszej części trasy. Szczególnie pomyłki, które przydarzają się na początku etapu potrafią zburzyć całą strategię wyścigu.

IMG_6106

Dzisiejszy odcinek dał w kość Kubie, ale na pewno go nie załamał. Zostały jeszcze dwa dni rajdu w których może zdarzyć się dosłownie wszystko. Kuba już nie raz pokazał nam wolę walki i swoje możliwości, jak choćby wczoraj kiedy na jednym z pomiarów zajmował 3 pozycję. Jutro na motocyklistów czeka najdłuższy odcinek specjalny, który liczy 406 km. Możemy być pewni, że Kuba przestudiował roadbook’a już z siedem razy i jeszcze raz go przejrzy przed spaniem. Czekamy zatem na jutro i oczywiście trzymamy mocno kciuki!