Dakar 2018… Niestety czasami tak bywa w tym sporcie, że nie jesteś w stanie osiągać swoich celów z przyczyn niezależnych od Ciebie. Cały rok przygotowań, drugi odcinek rajdu, motocykl odmawia posłuszeństwa… Ciężko się z tym pogodzić, na wiele pytań nie ma odpowiedzi, ale najważniejsze jest żeby podnieść się, otrzepać i ruszyć do przodu. Rajd Dakar dał mi w kość i mamy rachunki do wyrównania, a ja pałam rządzą rewanżu jak nigdy przedtem. Z nowymi celami, chęciami i motywacją staję zatem do walki o to żeby na początku 2019 roku znowu stanąć na starcie rajdu Dakar. Na początek zajęcia kondycyjne i siłowe tak żeby zbudować solidną podstawę. Dalej w planach jest zgrupowanie w Hiszpanii, a później mam nadzieję że już pogoda w Polsce pozwoli, jazda na motocyklu w kraju. Co do startów, główny cel, tak jak to było w zeszłym sezonie, to rajd Dakar i pod tą imprezę zamierzam ustalać resztę kalendarza. W planach są starty w Polsce, w wybranych zawodach motocross i cross-country, a także start w rajdzie Maroka w październiku. O nowościach i postępach będę informował na bieżąco, a te już wkrótce 🙂