Czwarty dzień rajdu za nami,  jutro ostatni etap Abu Dhabi Desert Challenge.  Podczas dzisiejszego odcinka najszybszy okazał się Austriak Matthias Walkner. Podium uzupełnili Marc Coma oraz Pablo Quintanilla. Kuba Piątek mimo kontuzji odniesionej podczas wczorajszego etapu, pojawił się na starcie i do mety dojechał na 16 miejscu. W klasyfikacji generalnej prowadzi Coma, a Kuba znajduje się na 42 pozycji.

etap4

Podczas wczorajszego etapu, Kuba niedaleko po starcie uległ groźnemu wypadkowi. Niestety nie był w stanie kontynuować jazdy i był zmuszony wycofać się z wtorkowej rywalizacji. Na biwaku Kuba przeszedł szczegółowe badania, które na całe szczęście nie wykazały żadnych poważnych kontuzji. Najgorzej ucierpiało biodro i lewa noga, które było bardzo mocno stłuczone. W odróżnieniu od rajdu Dakar w Abu Dhabi niedojechanie jednego odcinka nie dyskwalifikuje zawodnika z dalszych zmagań.

image2

Po serii zabiegów rehabilitacyjnych oraz porządnej porcji ketonalu lublinianin stanął dzisiaj na starcie do czwartego etapu. Wola walki prowadziła Kubę ku mecie i mimo ogromnego bólu udało się dowieźć 16 miejsce, co biorąc pod uwagę okoliczności jest bardzo dobrym wynikiem.

Po wczorajszym upadku nie czułem się najlepiej. Biodro i lewa noga są bardzo poobijane i naciągnięte. Dlatego ketonal był dzisiaj niezbędny żeby w ogóle zwlec się z łóżka. Rehabilitacja również pomogła jednak potrzeba czasu żeby do końca wyleczyć uraz. Mimo wszystko wystartowałem dzisiaj, nie było łatwo, mieliśmy 50-cio stopniowy upał,  ale najważniejsze, że jestem na mecie. Mam nadzieję, że jutro będę się czuł znacznie lepiej.

Jutro przed zawodnikami ostatni etap rajdu. Kuba w skutek upadku stracił już szansę na zwycięstwo, jednak cały czas pozostaje w grze o zdobycie punktów do klasyfikacji juniorów, które na koniec sezonu mogą okazać się dosłownie na wagę złota.

IMG_0125