Połowa rajdu za nami, a Kuba nie zwalnia tempa. Dzisiaj po raz kolejny zaliczył bardzo dobry występ i prawdopodobnie był drugi jednak nie do końca wiadomo, które Kuba ostatecznie zajął miejsce. Wszystkiemu winny jest błąd w instrukcjach trasy, które zawodnicy dostali od organizatorów przed startem dzisiejszego odcinka. Okazało się bowiem, że tzw. Way Point – punkt przez który mieli przejechać zawodnicy, na mapie był jednak w rzeczywistości już nie. Ominięcie takiego punktu skutkuje wielominutową karą dlatego motocykliści kręcili się w miejscu w poszukiwaniu Way Point’a żeby uniknąć kary. Najwięcej stracili na tym Mohammed Al Balooshi oraz Kuba Piątek, ponieważ oni pierwsi dojechali do feralnego miejsca, a dopiero po kilku minutach kolejni zawodnicy pojawiali się na horyzoncie. Według pierwszych wyników Kuba przyjechał na metę z 4-tym czasem, jednak sędziowie prawdopodobnie zaktualizują wyniki dzięki czemu Kuba podskoczy w klasyfikacji.

Dzisiejszy odcinek należał do tych z wagi ciężkiej jeśli chodzi o nawigację. Kuba startował jako drugi jednak bardzo szybko wyszedł na czoło wyścigu po tym jak startujący przed nim Salvatierra zboczył z trasy. Jak to bywało w poprzednich dniach, w pewnym momencie do Lublinianina dojechał Al Balooshi i jechali razem praktycznie do mety, bo Emiratczyk zdecydował się na samotny finisz i nieco uciekł motocykliście Orlen Team na końcowych kilometrach. Mimo zamieszania z Way Point’em Kuba po raz kolejny pokazał się z dobrej strony.

Jak na razie rajd układa się po mojej myśli: utrzymuję dobre tempo, zajmuję wysokie pozycje i unikam awarii. Dzisiejszy odcinek to całkiem nowe doświadczenie, ponieważ bardzo szybko znalazłem się na czele stawki i po raz pierwszy zakładałem ślad na trasie. Myślę, że poradziłem sobie całkiem nieźle i unikałem pomyłek nawigacyjnych. Trochę nieporozumień wynikło w związku z Way Point’em, który jak się potem okazało był, ale oddalony o 120 km od właściwej trasy. Z tego co wiem organizatorzy powinni przyjrzeć się dokładnie sytuacji i odjąć mi trochę minut, które straciłem szukając punktu.

Jutrzejszy etap będzie się składał z odcinka specjalnego o długości 315 km oraz 25 km dojazdówki.

GF2R4332 kopiuj