Abu Dhabi – najbogatsze miasto świata, gdzie przepych i bogactwo widać na każdym kroku, stolica Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Przez najbliższych kilka dni będzie także stolicą rajdów terenowych.

W czwartek na dobre rozpoczęły się przygotowania Kuby do debiutu na „dakarówce”. Od samego rana pogoda nas nie oszczędzała. Gorąco jak w piekarniku, 30 stopni Celsjusza na plusie i wiatr porywający drobinki piasku tworząc zamiecie piaskowe. Cała baza rajdu znajduje się na torze Yas Marina Circuit, gdzie raz do roku odbywają się Mistrzostwa Świata F1. Przez kilka najbliższych dni sami będziemy mogli poczuć się niczym Fernando Alonso, przechadzając się po padoku.

Dzień spędziliśmy dopieszczając motocykle. Na początku na sucho, dostrajanie i ustawianie parametrów w padoku. Następnie wyjechaliśmy  na pustynię, zapoznać się z maszynami. Wiatr dawał się we znaki sypiąc piaskiem po twarzy. Ale nawet to nie zmąciło entuzjazmu i zapału Kuby.

Pierwszy dzień, nowe doświadczenia, ogólnie super. Myślę, że mogę być zadowolony z dzisiejszej pracy. Starałem się ustawić motocykl jak najbardziej pod siebie. Przetestowałem ustawienia na pustyni, wprowadziliśmy kilka poprawek. Jutro kolejny dzień testów i przymiarek, a po południu lecimy z motorami na odbiór techniczny. Liczę na kolejny, owocny dzień.

Piątek będzie ostatnim dniem na przygotowania. W sobotę odbędzie się prolog, który będzie wstępem przed morderczymi piaskami Emiratów.

Na rajd team Hanesco przygotował dla Kuby nowe okleiny motocykla. Jak wam się podobają?

IMG_0450