Wracamy po przerwie na trasy rajdu Dakar. Zawodnicy bardzo dobrze wypoczęli więc dzisiaj mocno ruszyli z kopyta. Etap z Iquique do Uyuni wygrał Paulo Goncalves, przed Marc’iem Coma i Matthiasem Walknerem. Kuba Przygoński był 28, natomiast Kuba Piątek po kilku problemach dojechał na 44 miejscu.

etap7Motocykliści wyruszyli dzisiaj bardzo wcześnie, ponieważ trzeba było przejechać wiele kilometrów dojazdówki żeby dotrzeć na start odcinka specjalnego w Boliwii. Organizatorzy byli zmuszeni wprowadzić kilka zmian do roadbook’a ze względu na anomalie pogodowe i obfite deszcze w tej części kraju. Już na samym początku Kuba zrobił wszystkim swoim kibicom, którzy śledzą zmagania w internecie, psikusa, bo nie było go widać na wynikach. Okazało się, że podobnie jak na poprzednim etapie urządzenie przekazujące sygnał popsuło się. Dlatego żadnych szczegółów z trasy nikt oprócz samego Kuby nie zna.

mapa7Jutro podczas 8 etapu motocykliści wrócą z Uynui, opuszczając Boliwię, do Iquique, gdzie będą na nich czekać ekipy serwisowe, które dostały dzień wolnego z powodu etapu maratońskiego. Bardzo możliwe, że jutrzejsza trasa jeszcze ulegnie zmianom w skutek dużych opadów deszczu. Na chwilę obecną zawodnicy jutro mają do przejechania 805 km z czego 781 km odcinka specjalnego. Ale jest jeden szczegół. W trakcie OS-u nastąpi neutralizacja, ponieważ zawodnicy żeby nie niszczyć wyjątkowej przyrody 274 km przejadą asfaltami i ten odcinek nie będzie wliczany do wyników.

IMG_0134