Trzeci etap rajdu Maroka już za nami. Dzisiejszym zwycięzcą okazał się Paulo Goncalves. Drugi był Joan Barreda, a trzeci Matthias Walkner. Kuba Piątek po wczorajszych problemach, dzisiaj pojechał dużo lepiej i uplasował się na 21 miejscu. Na półmetku rajdu w klasyfikacji generalnej prowadzi Barreda, drugi jest Sunderland, a podium uzupełnia Walkner. Kuba po dzisiejszym odcinku awansował o 2 pozycje i aktualnie jest 15.

gen. 3

Do dzisiejszego etapu Kuba ruszył jak Tommy Lee Jones w Ściganym. Po wczorajszych upadkach nie było widać żadnego śladu. Odrabianie wczorajszych strat utrudniał jednak fesz-fesz, czyli drobniutki piach z którego powstawały tumany kurzu i pyłu unoszące się nad trasą. Jako, że motocyklista Orlen Team startował z dalszej pozycji za stosunkowo słabszymi zawodnikami, tego kurzu było naprawdę sporo. Z biegiem czasu trasa stawała się twardsza dzięki czemu było więcej możliwości do wyprzedzania. Skorzystał z tego Kuba i na mecie pojawił się z 21-szym czasem.

Po wczorajszym dniu chciałem dzisiaj pokazać się z lepszej strony. Na samym początku etapu było bardzo dużo kurzu co utrudniało wyprzedzanie. Po minięciu kilku rywali niestety zakopałem się w piachu i dodatkowo spadł mi łańcuch przez co straciłem sporo czasu i kilka miejsc. Znowu trzeba było odrabiać straty. Na szczęście do mety dojechałem już bez żadnych niemiłych przygód i udało się awansować w generalce na bardzo dobre 15 miejsce.

Poniżej relacja okiem kamery z wczorajszego, drugiego etapu Rallye OiLibya Maroc: