Tak jak można było się spodziewać, po wczorajszej wpadce, Kuba dzisiaj dał czadu. Przez całą długość odcinka trzymał równe i szybkie tempo, co pozwoliło mu zająć znakomite 8 miejsce. Etap wygrał Hiszpan Joan Barreda, a podium uzupełnili Paulo Goncalves oraz Marc Coma. W klasyfikacji generalnej prowadzi Coma, przed Barredą i Goncalvesem. Kuba awansował w tabeli na 10 miejsce. etap 4Dzisiejszy etap nie przejdzie do historii, nie będziemy też o nim opowiadać wnukom. Kuba Piątek od samego początku ruszył z kopyta. 406 km pokonał bez żadnej wywrotki, pomyłki czy awarii. Wobec ostatnich niepowodzeń, i Kuba, i my kibice mogliśmy odetchnąć z ulgą, że tym razem szczęście go nie opuściło. Na mecie zameldował się na 8 pozycji, co jest jak do tej pory najlepszym jego rezultatem podczas tegorocznego rajdu.

Jutro odbędzie się ostatni etap tegorocznego rajdu Qatar Sealine Rally. Zawodnicy będą mieli do pokonania 382 km odcinka specjalnego. Nic nie jest jeszcze rozstrzygnięte zarówno w kwestii zwycięstwa w rajdzie, jak również w kwestii obsady pierwszej dziesiątki. To co nas najbardziej interesuje to końcowa pozycja motocyklisty Orlen Team. Jeśli jutro powtórzyłyby się wyniki z dzisiejszego etapu, Kuba ostatecznie wskoczyłby na 9-te miejsce. Strata wydaje się dosyć spora, biorąc pod uwagę fakt, że już jutro kończy się rajd, jednak jak pokazuje historia, odrobienie niespełna 12 minut jest możliwe.

IMG_0053